Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 30 2017

ftmo
- dlaczego to zrobiłeś?
- są dwa powody:
1. bo chciałem
2. bo mogłem
Reposted fromspes spes viagdziejestola gdziejestola
ftmo
2677 3849 500
Thanks, Monica!
Reposted fromdianazet dianazet viapsychodelik psychodelik
ftmo
3673 77ff 500
Reposted fromNyks Nyks viagdziejestola gdziejestola
ftmo
7830 9733 500
Reposted fromkatsiu katsiu viapsychodelik psychodelik
ftmo
3696 7606 500
Reposted fromoutoflove outoflove viapsychodelik psychodelik
ftmo
ftmo
„Po cholerę te wszystkie słowa, jeśli nie stoją za nimi uczucia. To tylko słowa."
— Requiem for a Dream
Reposted frompresned presned viagdziejestola gdziejestola
ftmo
ftmo
8241 4660 500
ftmo
ftmo
4819 25c8
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey vialeylee leylee
ftmo
ftmo
Później, późnym popołudniem
Gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są
Później, przeczuwam to podskórnie
Wszystko nagle utnie się, przemieli na proch
— Coma; Ekhart
Reposted fromgdziejestola gdziejestola
ftmo
Reposted fromgdziejestola gdziejestola

July 23 2017

5935 154b 500

fuckreiva:

i was reading through my journal and i found this one page and it broke me

Reposted fromunmadebeds unmadebeds viarisky risky
ftmo
500 days of summer
Reposted fromgwiazdeczka gwiazdeczka viagdziejestola gdziejestola
ftmo
6687 bed0 500
Reposted fromfotofob fotofob viagdziejestola gdziejestola
ftmo
Po jakimś czasie, zaniepokojony przedłużającym się milczeniem, zadzwoniłem do niej, a nawet gotów byłem pojechać (...). Nie bez obawy czekałem, kto podniesie słuchawkę. Podniosła ona.
- Dlaczego tak długo nie dzwonisz?
Wyczuła widocznie zaniepokojenie w moim głosie.
- Czyżbyś się o mnie martwił? To miłe - powiedziała. - Praca, praca, mój drogi. Często wracam dopiero wieczorem do domu. Poza tym z matką mam kłopoty, nie wstaje już z łóżka. Ale cieszę się, przynajmniej odkryłeś, że telefon działa w obie strony.
Jej złośliwość nie tyle mnie dotknęła, co zdziwiła, ponieważ nie zdarzyło się, aby kiedykolwiek pozwoliła sobie nawet na ironię. Była łagodna, nieśmiała, jakby kryjąca się w sobie przed światem, ludźmi. Niewiele też mówiła, wydawało się, że każde słowo wymaga od niej odwagi czy wręcz zaufania samej sobie, że nie powie czegoś niestosownego. Również głos jej mnie trochę zdziwił, był nie tak czysty jak dawniej. Zaniepokojony tym zmienionym jej głosem, powiedziałem:
- Może mógłbym ci w czymś pomóc?
- Nie, dziękuję. Nic mi nie potrzeba.
- W takim razie przyjadę - powiedziałem. - Kiedy byś chciała?
- Nie przyjeżdżaj, nie będzie mnie.
- Co znaczy, że cię nie będzie?
- Po prostu nie będzie. Czy to tak trudno zrozumieć?
- Właśnie nie rozumiem.
- A czy ja nie mogę gdzieś wyjechać? - w głosie jej zadrgało. - Muszę tylko znaleźć kogoś, kto by się zaopiekował matką. Przepraszam cię, nie mogę dłużej rozmawiać.
Coś tam jeszcze rzuciłem do słuchawki, lecz już mi nie odpowiedziała. Naszły mnie wątpliwości, czy mówiła prawdę, że wyjeżdża. Odczekując cierpliwie, pojechałem dopiero za jakiś czas. Jeśli jeszcze nie wróciła, przynajmniej dowiem się, dokąd pojechała i kiedy wróci. I dowiedziałem się, że umarła.
— W. Myśliwski
Reposted fromdice dice viagdziejestola gdziejestola
ftmo
Nawet dziwna miłość jest lepsza od braku miłości.
— Stephen King - 'Zielona Mila'
Reposted fromSheSinner SheSinner viagdziejestola gdziejestola
ftmo
Analizowanie [...] zabrało mi połowę nocy. Wnioski? Owszem, są wnioski. Jestem idiotką. To jest wniosek główny.
— "Jezioro osobliwości"
Reposted fromNicTuPoMnie NicTuPoMnie viagdziejestola gdziejestola
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl